BIEGŁY SĄDOWY - SPECJALISTA
rybactwo śródlądowe, ochrona środowiska, gospodarka wodna
mgr inż . Kazimierz Ostrowski
Blog

Blog niecodzienny – nad Sejwami i jez. Boksze

2012-10-20 14:42:17, komentarzy: 4

      Pólnocno-wschodnia Suwalszczyzna (północno-wschodnia część Pojezierza Suwalskiego) to rejon niezmiernie interesujący.  Swoje ślady zostawił lodowiec , ale też piętno działalności człowieka widać bardzo wyraźnie. Lodowiec pozostawił pagórki i doliny, wiele rzeczek i jedną z rzek  Suwalszczyzny – Marychę. Również kilkanaście jeziorek i jezior niezwykle urokliwych ukryte są między pagórkami. Po dawnej Puszczy Przełomskiej (Merecką później zwaną) pozostały ślady, rozległe łąki, lasy w dolinie Marychy, gaje nad jeziorami. Siła osadnictwa mocniejsza była od natury.

     Każdej opowieści nie da się poprowadzić bez naświetlenia historii.

Ziemia Sejneńska, leżąca dzisiaj na styku granic polskiej, litewskiej i białoruskiej, pierwotnie była domem Jadźwingów – tę nazwę i w takiej pisowni średniowiecznego ludu bałtyjskiego za Knutem-Olofem Falkiem będę używał  (Sudawów), później także Mazowszan, Litwinów, Żydów i staroobrzędowców, zwanych tutaj starowierami. Przez Sejneńszczyznę przebiegał historyczny trakt grodzieński. Przemierzali go kupcy, religijni wychodźcy i niemal wszystkie armie Europy. Historia Jaćwieży datuje się od VI wieku p.n.e. Plemię zamieszkiwało Sudowię i ziemie między Niemnem, jeziorami Mazurskimi i Biebrzą, ale centrum mieściło się na Sudowii. Od zachodu napór Galindów (później Prusów), od południa Mazowszan (Mazurów) ograniczał terytorium Jadźwingów, do upadku plemienia doprowadzając.

 Pierwotnie to nie Sejny były ośrodkiem. Ważniejszym były Sejwy, gdzie mieścił się dwór i siedziba starostwa sejwiejskiego i wiżajeńskiego. I znowu trzeba trochę rysu historycznego: Dwór nad jeziorem Sejwy stał już w 1559 roku. Przed 1640 rokiem na czele obu włości stał Krzysztof Radziwiłł [lit. Jonas Radvila], hetman wielki litewski; potem jego syn Janusz,  podkomorzy, później  hetman wielki litewski i wojewoda wileński, który zmarł w ostatnim dniu grudnia 1665 r. w tykocińskim zamku w aurze niechęci doń jako zdrajcy narodu, zaprzedanego szwedzkim najeźdźcom. Po różnych zawirowaniach politycznych Sejwy traciły na znaczeniu podlegając najpierw powiatowi wigierskiemu (1807 r), by potem (1808 r) powstał powiat sejeński.

Jak wielkie wpływy na Suwalszczyznę mieli Kameduli wigierscy świadczy legenda, że dwór w Sejwach miał połączenie podziemnymi tunelami z Klasztorem w Wigrach. Baśń to czy prawda, to pole penetracji niestrudzonych poszukiwaczy skarbów.

     Są dwa jeziora: Sejwy i Boksze (wcześniej nazywane Sejwy Białe i Sejwy Czarne). Obydwa w ciągu rzeki Marychy leżą. Jeziora miedzy pagórkami ukryte, niezmiernej urody.

 

Fot. Dwór w Sejwach

 

Fot. Sejwy dwór w wiosennych liściach

 

Fot. Stary dwór Sejwy

 

Fot. Okolice Sejw - Romanowce - Stara kuźnia, fot.Bronejko

 

 

 Fot. Bania (łaźnia) Romanowce (fot. Bronejko)

 

 

     Tu trzeba wspomnieć o jednej z trzech herbowych rzek Suwalszczyzny.

Marycha (Seina) –na pograniczu polsko-litewskim. Jest lewobrzeżnym dopływem Czarnej Hańczy. Dolina rzeki jest szeroka, w dolnym odcinku zalesiona. Żródła znajdują się  w okolicach Puńska. Przepływa przez Sejny, które przysparzają jej kłopotów z czystością. Wpada do jeziora Pomorze (o tym jeziorze następnym razem). Staje się graniczną rzeką Polski i Litwy, a dalej Litwy i Białorusi, by na północ od wsi Czertok połączyć się z Czarną Hańczą. Zlewnia rzeki została ukształtowana przez zlodowacenie bałtyckie i ma zróżnicowaną rzeźbę terenu z licznymi jeziorami rynnowymi i wytopiskowymi oraz dużą ilością zagłębień wytopiskowych.

To nad rzeką jest jeden z pierwszych rezerwatów bobrów  "Ostoja Bobrów Marycha" obejmujący ochroną gatunkową bobra europejskiego na terenie Polski. Rezerwat powołany został przez Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego w 1960r. Powierzchnia Rezerwatu obejmuje 4-kilometrowy odcinek rzeki Marychy i lasy porastające  pradolinę rzeki o powierzchni ok. 210 ha. Jak mówią mieszkańcy tych okolic bobry w miejscu obecnego rezerwatu pojawiły się już w 1944 roku.  Najprawdopodobniej były to dwie, liczne rodziny zasiedlające rzekę po obu stronach mostu w miejscowości Rutka Pachuckich. Najliczniej występowały w latach 1975 - 1985. Świadczą o tym ślady cięć i żerowania z tego okresu. Z podszytu i podrostu zniknęły  wierzby, łozy, osika, brzoza, dąb, jesion, wiąz. Ścięte leszczyny, powoli regenerują się. Od kilku już lat najprawdopodobniej para rodzicielska bobrów weszła w fazę powolnego starzenia się. Pogłowie bobrów przeżywa kryzys, lustracje przeprowadzane zimą, wiosną i latem w miesiącu lipcu  potwierdziły, że na całym tym odcinku przebywa stale jeden dorosły bóbr. Żeruje tylko w kilkumetrowej, nadbrzeżnej strefie rzeki, brak wyraźnego znakowania terenu, tamy nie są naprawiane. Na losy bobrów w rezerwacie mogły mieć wpływ  wilki, które pojawiły się w lesie krasnopolskim w ostatnich kilku lat.


Fot. Bobrowe "porządki" na Marysze


Fot. Rezerwat "Ostoja bobrów Marycha"

 

     Wróćmy do jezior.

Pierwsze wzmianki o jeziorze Sejwy pochodzą z 1530 roku.

Jezioro Sejwy położone jest na południe od Puńska w powiecie sejneńskim. Ma powierzchnię lustra wody ok 99 ha. Glębokośc maksymalna wynosi ok. 22 m. Zbiornik jest typu sandaczowego o kształcie zbliżonym do prostokąta ułożonego rownoleżnikowo. Blisko południowego brzegu, niemal w połowie jego długości znajduję się piękna wyspa. Tu można zauważyc pozostałości starej budowli. Starsi ludzie twierdzą, że stał tu pałac. Nieco dalej na zachód wystaje druga wyspa. W wodach jeziora od strony Wojtokiem leży ogromny głaz. Jego wierzchołek wystaje spod tafli wody, ok. 2 m od dna jeziora.


Fot. Ośrodek turystyczny nad Sejwami


Fot. Nad Sejwami przebiega korytarz lotniczy, samolot może z Ganzagu?


Fot. Panorama na Sejwy


Fot. Na "dzikiej plaży" Sejwy, wczesna wiosna


W kierunku południowym od jeziora Sejwy rozpościera sie jezioro Boksze. W przesmyku między jeziorami biegnie szosa. Nad jeziorem Boksze jest wyskoie, strome wzniesienie. Starsi ludzie zgadują, że mogła to byc góra zamkowa, od której przez jezioro było tajne przejście - most, prowadzący na drugi brzeg. Ciekawostką jest również tzw. wodokaczka. Za czasów panowania Rosji carskiej od jeziora Sejwy do stacji kolejowej w Trakiszkach był przeprowadzony wodociąg, zakończony stacją poboru wody, z której czerpano wodę do przejeżdżających parowozów.

Jezioro Boksze położone jest na terenie gminy Puńsk.  Jezioro ma 102,04 ha, składa się  z dwóch  zbiorników:

-  zbiornik północny to królestwo drapieżników w którym spotkanie z sandaczem, okoniem czy szczupakiem nie powinno zaskoczyć. Maksymalna głębokość tej części wynosi 22 m, a średnia 7,3 m.

-  zbiornik południowy jest płytszy - maksymalna głębokość 12,5 m . Typ leszczowy - tu można liczyć na  leszcza, płoć, lina, suma, węgorza.

Do północnego zbiornika w zatoczce uchodzi rzeka Marycha. Północny i południowy zbiornik rozdziela wypłycenie o głębokości 2,3 m i szerokości 60 m.

Fot. Jezioro Boksze


Fot. Boksze, tu wpływa Marycha


Fot. A może jaki węgorz się zagubił ? :-) Węgornia Boksze


Fot. Takich dziękczynnych krzyży na Suwalszczyźnie jest dużo, tu napis jest nieczytelny (Boksze)

 

     Dawny gospodarz rybacki jezior – Gospodarstwo Rybackie „Wigry” w Czerwonym Folwarku dbał o odłów ryb cennych. Węgornia  na Bokszach dostarczała eksportowych węgorzy, teraz nie użytkowana, pozostała konstrukcja. Sprzeczność interesów też przyczyniła się do zaniechania użytkowania węgorni. Jeziorem Sejwy zarządza rybacko PZW, Boksze wchodzą w skład prywatnego gospodarstwa rybackiego.

 

http://marcinimatylda.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?13

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Ewa. 19:41, 10 grudnia 2012

    Piekna, kolejna wycieczka. Szkoda, ze taka krotka.
    Pomyslalam, ze tak malo sie wie o tym regionie, poza tym, ze to najchlodniejszy punkt Polski. Dworek, kuznia i laznia-zupelnie mnie zachwycily. I do tego wszedzie las.
    Bobry, wilki-to sa takie odlegle tematy dla nas, jak i mowa o lwach na przyklad.
    Tereny sa piekne, jeziora malownicze, i dziewicze.
    Bardzo lubie jeziora, jedyna "wode", ktorej sie nie boje. Przesiadywanie nad jeziorami zawsze dawalo mi poczucie spokoju.
    Stara historia, ktora przytoczyles Kazimierzu pozwolilo sie cofnac w czasie, co uwielbiam robic.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  • Ma.Kra. 20:51, 28 stycznia 2015

    Miło że ktoś pisze o tych terenach, W Bokszach Nowych miałam dziadków. Wszystko tam to moje ukochane ścieżki.

    Odpowiedz
  • Piotr 8:52, 7 września 2015

    Potwierdzam urok tych okolic.Warto byłoby też wspomnieć o sokolniku(Zdancewicz) we wsi Boksze.Może ktoś coś o tym zaacnym człowieku!
    Zastanawia mnie tylko stwierdzenie,że nad Marychą żyje jedna rodzina bobrów pod opieką jednego bobra.Jeśli tak to musi być on bardzo jurny,ponieważ robi niezłe spusztoszenie w moim siedlisku w Szołtanach.
    Przyjedżcie,a sami przekonacie się o czym piszę!

    Jaćwing.

    Odpowiedz
  • Admin 9:18, 9 września 2015

    "jeden bóbr" i "jedna rodzina bobrów" zaczerpnięte ze źródeł. Faktem jest, że bobry na Suwalszczyźnie (nie tylko w Marysze) mają się dobrze.

    Odpowiedz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowa strona www - zrób ją sam!