BIEGŁY SĄDOWY - SPECJALISTA
rybactwo śródlądowe, ochrona środowiska, gospodarka wodna
mgr inż . Kazimierz Ostrowski
Blog

Blog niecodzienny – pociągiem na Litwę

2012-10-05 12:45:34, komentarzy: 1

Dziś bajań nie będzie. Może tylko o „ludzkim Panie” batiuszce Aleksandrze III. Bo na Suwalszczyznę carowie z wielką pieczołowitością wprowadzali język i prawa rosyjskie, ale też silny garnizon, a za nim kolej. Dla tej przyczyny  Aleksandra III wspominam, bo kolej to za jego panowania powstała. Ale Suwalszczyzna do Księstwa Warszawskiego weszła za cara Aleksandra I.

 Pozostałości cesarskiej „hojności” Suwałki noszą do dziś. Koszary, niektóre obecnie (!?!?) modernizowane i inne przeznaczenie mają, trakt Petersburski (obecnie ulica Kościuszki) no i oczywiście kolej z „pięknej urody” dworcem.

Okolice Suwałk tez pamiątki „szczodrotliwości” carskiej noszą. W Krzywem budynek szkoły powszechnej, w Tartaku zarosłe ruiny i fundamenty szkoły, zarośnięte ruiny i fundamenty karczmy (oj, szukało się tam skarbów, a tylko zdziczałe wiśnie i truskawki rosły).

 

Fot. Koszary ul. Puławskiego (źródło: net)

 

Fot. Dawne koszary, potem więzienie, wkomponowane w nowoczesną galerię handlową (źródło: net)



Lecz nie o historii będzie, ale nie da się tła historycznego pominąć.

 Koniecznością było połączyć Suwałki z Rosją. A rewolucja techniczna postawiła na kolej, jako szybką komunikację i transport. Powstał projekt realizowany przez armię carską kolejowego połączenia z Suwałk przez Trakiszki- Szostaków(Sestokai)- Olitę i Warenę (tak zwanej Kolei Zaniemeńskiej), gdzie połączył się z torami do Petersburga. Drugą nitką   było połączenie do Grodna przez Augustów, skąd dniu 17 grudnia 1897 roku przybył do Suwałk pierwszy pociąg. Linia została wybudowana w latach 1896- 1898. Niestety, odcinek północny kolei zaniemeńskiej nie miał  szczęścia i funkcjonował zaledwie 20 lat. W roku 1918 po odzyskaniu niepodległości przez Polskę zerwano stosunki dyplomatyczne z Republiką Litwy, a granica polsko-litewska zamknęła możliwość korzystania z odcinka torów kolejowych Suwałki - Orany. Pociągi z Suwałk docierały tylko do Trakiszek a od strony północnej ruch był całkowicie wstrzymany. Odcinek z Mockavy do Oran nie był  połączony z pozostałą siecią kolei litewskich. I tak pozostało aż do roku 1992, 7 lipca otwarto odcinek z Trakiszek do Sestokai (szostaków) przez Mockavę (Moskava). W Ŝeŝtokai po przesiadce na pociągi szerokotorowe można wybrać się w podróż do Rygi i Talina, a także do Wilna.

Ale wróćmy na Suwalszczyznę. Nie jest cudem architektury i techniki linia kolejowa z Suwałk na Litwę, warta jednak opowieści. Po wyjeździe z dworca

 

 

Fot. Dworzec w Suwałkach (źródło: net)

 

po 8,6 km  dojeżdżamy do przystanku Lipniak – zamknięty . Kiedyś pociąg tu się zatrzymywał, teraz komunikacja autobusowa i prywatne samochody zabrały pasażerów. Trasa prowadzi po zachodniej stronie od Wigierskiego Parku Narodowego. Kilka lat temu przejechaliśmy tę stronę Parku na rowerach. Odwiedziliśmy jezioro Wądołek, jezioro Gałęziste, Białe, Królówek, zajrzeliśmy na północny brzeg Pert. Nie jest to trasa dla miejskich rowerzystów. A jechaliśmy od Szwajcarii, kurhanów jaćwieskich grobowców i stada kruków unoszących się jak duchy średniowiecznych wojów nad szwajcarskim lasem. Ścieżka piaszczysto, żwirowo, kamienista. Liczne zmiany nachylenia wymagają znacznego wysiłku, by utrzymać się na siodełku. Czasem trzeba zsiąść, by nie zaliczyć wywrotki. Droga prowadzi w większości przez las, w tym czasie po zrywce droga przejezdna była tylko dla ciągników.

 

    

Fot. Na zdjęciach suchar Samle (po lewej)i głęboki suchar Wądołek (źródło: net)


Fot. Rzeczka Samianka


Fot. Jeziorko Sumówek w Lipniaku

 

 

Wracamy na kolej, po kolejnych  6 km dojeżdżamy do kolejnego zamkniętego przystanku - Kaletnik . To duża wieś o cechach miasteczka nad doliną Wiatrołuży, w pobliżu dorodnych lasów. Kaletnik i jezioro o tej samej nazwie leżą na samym północnym wierzchołku Parku, a rzeka Wiatrołuża (gdzie niegdzie nazywana Kaletnik) przez jezioro Królówek wpada do Pert. Najstarszą wzmiankę nazwy spotyka się już w 1695 roku. Nazwa wywodzi się z języków ludów bałtyckich, głownie jadźwingowskich, ze słowa vindubalska co znaczy włości bagienne. Wieś istniała już przed rokiem 1780. W pobliżu był folwark, przy którym dziedzic Strzyżewski wzniósł drewniany kościół. W 1835 roku został on przeniesiony na grunt parafialny w Kaletniku. Spłonął podczas działań wojennych w 1915 roku. Na jego miejscu w latach 1929–1939 wystawiony został kościół murowany w stylu neoklasycystycznym. Świątynia jest pod wezwaniem Zesłania Ducha Świętego. Parafię w Kaletniku erygował król Stanisław August Poniatowski w 1793 roku.   W latach 60 i 70 w Kaletniku odbywały się odpusty z jarmarkami, podobne do tych w Wigrach czy Studziennicznej (koło Augustowa). Odpusty nadal są, jarmarki raczej symboliczne już teraz. Nie ma tłumów ludzi, niezliczonych straganów, huku korków i kapiszonów, kakofonii kogucików glinianych. Widać zmianę czasów.....

Fot. Jezioro Kaletnik


Fot. Jezioro Królówek


Fot. Rzeczka Wiatrołuża


Fot. Panorama na Kaletnik


Fot. To była kiedyś stacja Kaletnik



 

I następna maleńka, dziś nieczynna, stacyjka – Ławocie. 3 km od Kaletnika. Do Trakiszek 7,2 km. Po drodze ze strony wschodniej mijamy jeziora Boksze i Sejwy, pagórkowaty teren nie pozwala ich zobaczyć. O tych jeziorach następnym tazem.

Od strony polskiej stacją graniczną są Trakiszki. Trakiszki to raczej przysiółek Puńska. Długo funkcjonował drewniany zabytkowy „dworzec”. Czasy wymusiły budowę nowoczesnego budynku z posterunkiem celnym i granicznym.

Od strony Litewskiej pierwsza stacja to Mockava (Moskai), gdzie dociera również tor szeroki i znajduje się torowe stanowisko przestawcze SUW 2000. Moskava to niewielka miejscowość, niespełna 100 mieszkańców, ale dla trasy kolejowej istotny punkt. Podobnie jak Szastakow. Do Šeštokai (Szestakow) szlak jest splotem torów normalnego i szerokiego. W Šeštokai kończy się tor normalny i dalej biegnie już tylko tor szeroki. Dojeżdża dotąd jedna para pociągów pasażerskich z Polski. Odcinek linii od Šeštokai do Granicy ujęty został jako linia nr 477 Šeštokai - Granica Państwa (Trakiszki). Trasa z Suwałk do Moskavy ma 28,6 km.




Fot. Stary dworzec Trakiszki

 

Fot. Zabytkowy dworzec od strony peronu

 

Fot. Nowy dworzec Trakiszki

 

 

 

Coraz głośniejsza staje się idea modernizacji linii kolejowej nazwanej Rail Baltica, która połączy stolice 5 państw położonych nad Morzem Bałtyckim. Pomiędzy Polską a Litwą przebiegnie ona odcinkiem położonym pomiędzy Suwałkami i Szostakowem. Razem z projektem drogowym Via Baltica stanie się ważnym korytarzem komunikacyjnym.

Fot. Mockava


Fot. Stacja Mockava


Fot. Stacja Szostakow (Sestokai)

 

Ważą się losy suwalskiego dworca kolejowego. W związku z projektem Rail Baltica, czyli szybką koleją łączącą Polskę z krajami nadbałtyckimi, która ma przebiegać przez Suwałki, ma zmienić się lokalizacja dworca kolejowego. Nowy dworzec miałby znajdować się poza centrum miasta, w okolicach Papierni albo na końcu ulicy Utrata, czyli po wschodniej stronie Suwałk. Będzie to dworzec przelotowy.


Fot. Pociąg międzynarodowy Hańcza


Fot. Pociąg z Sestokai do Suwałk


Fot. W głębi pociąg towarowy z Suwałk na Litwę



Ciekawskich zapraszam na podróż na filmikach.
 Podróż pociągiem HAŃCZA

http://www.youtube.com/watch?v=u_DgAoUluc0

http://www.youtube.com/watch?v=Ww5kmgMqpbA&feature=related

Zdjęcia własne i z internetu.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Ewa. 19:24, 10 grudnia 2012

    Dziekuje Kazimmierzu za kolejna wycieczke po pieknych krainach, o dziwnych nazwach, i po starych budynkach kolejowych.
    Miejsca sa piekne, przenioslam sie w czasie.

    Ciesze sie, ze bedzie nowa kolej Rail Baltica. Kto wie, moze kiedys sie przejade po miejscach moich przodkow.

    Pozdrawiam serdcznie.

    Odpowiedz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowa strona www - zrób ją sam!