BIEGŁY SĄDOWY - SPECJALISTA
rybactwo śródlądowe, ochrona środowiska, gospodarka wodna
mgr inż . Kazimierz Ostrowski
Blog

Blog niecodzienny : legendy, bajania – legendy litewskie

2012-09-19 12:30:20, komentarzy: 1

Suwalszczyzna była pod wpływami litewskimi, kultury i języka. Wiele nazw źródło ma w języku litewskim. Jeziora, rzeki, wsie. W bajaniach też echa litewskie pobrzmiewają.

Jest takie jezioro, na pograniczu, zahacza o Litwę. Na północny wschód od Sejn.

GAŁADUŚ

Jezioro piękne, rybne, tajemnicze. W latach przeszłych linię granicy patrolowały motorówki pograniczników CA , a granica obstawiona była wieżami strażniczymi. Ani mysz bez wiedzy Wielkiego Brata nie mogła się przemknąć w żadną stronę .

Spotkałem się z lokalizacją jeziora na Podlasiu (?!) , ale i na Warmii i Mazurach (?!). A Suwalszczyzna to nie Podlasie, a już na pewno nie Warmia i Mazury. No cóż, lokalny patriotyzm i przywiązanie do tych stron przeze mnie przemawia. Ale takim lokowaniu się sprzeciwiam. Tak jak słynne Stańczyki nie na Suwalszczyźnie leżą, ale na Mazurach, do tego Garbatych. Nie da się Kociewa przywiązać do Kaszub, Zagłębia do Śląska. I jeżeli wybierasz się nad Wigry, Hańczę, Gaładuś , Pomorze (też piękne jezioro niedaleko), to na pewno nie jedziesz na Mazury.

Ale, ale, a baśnie? No już są (żródło: http://kronikisejnenskie.wordpress.com/7-bajki-i-opowiesci-litewskie/)

 

 

O nazwie jeziora Dusia

W pewnej parafii znajduje się duże jezioro Dusia. Istnieje o nim pewna legenda, a brzmi ona: pewnego razu szło dwóch zmęczonych ludzi. Postanowili oni położyć się i odpocząć. Zasnęli. Ze snu wyrwało ich wołanie, jakieś głosy, ale gdy wstali, nikogo przy nich nie było. Dopiero za trzecim razem zobaczyli, że zbliża się jezioro. Tak biegli, aż zimny pot wystąpił im na czole. Zatrzymawszy się, jeden z nich powiedział: „Jau net uždusau”, co oznacza: aż się zasapałem. Woda się zatrzymała, a nazwa Dusia stąd pochodzi właśnie .




Legenda o jeziorze Gaładuś i jej synu.
O jeziorze Gaładuś istnieje kilka podań. Jedno z nich głosi, że w rejonie Łoździej Duś miała córkę o niezwykłej urodzie – Gaładuś. Urodziła ona nieślubne dziecko – synka, którego postanowiła nazwać Dusajek. Za to przewinienie ludzie potępili córkę Dusi i musiała ona uciekać. Podczas ucieczki matka z synkiem rozdzielili się. Co wieczór jeszcze matka śpiewa Dusajkowi kołysankę, która mówi o tym, że ze wschodu i północy chronić go będą wzgórza i zielone sosny, a od południa będzie go grzało Słoneczko i  wody będą zasilały matkę. I tak jest w rzeczywistości, że do Dusajku nie wpływa żadna rzeka, a wody w tym jeziorze nie ubywa, a nawet wystarcza jej Gaładusi.














                                                                                                                                     Fot. Pola w okolicy Łozdziej (źródło:Panoramio)




Fot. Jezioro Gaładuś (fot. Jerzy Bartosik, Panoramio)

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Ewa. 23:24, 22 września 2012

    Cudowne opowiesci, szczegolnie czytane o tej porze. Kazdy z nas ma cos w sobie z dziecka... :)
    Zdjecia sa cudowne, to znaczy te miejsca, ktore sa ukazane.
    Bardzo lubie jeziora. Nawet tutaj zawsze sobie mysle, ze jesli odwiedze Polske, to beda to napewno jeziora i las.

    Odpowiedz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowa strona www - zrób ją sam!