BIEGŁY SĄDOWY - SPECJALISTA
rybactwo śródlądowe, ochrona środowiska, gospodarka wodna
mgr inż . Kazimierz Ostrowski
Blog

W Puszczy Augustowskiej

2013-04-15 10:04:13, komentarzy: 1

 

PUSZCZA AUGUSTOWSKA - to jedyny tak wielki kompleks leśny Suwalszczyzny, zachowany po dawnych puszczach jaćwieskich. Rozciąga się on od doliny górnej Biebrzy na całą Równinę Augustowską, po południowe krawędzie Pojezierza Wschodniosuwalskiego (Sejneńszczyznę). Powierzchnia Puszczy wynosi około 160 tys. ha, z czego do Polski należy 114,4 tys. ha, a reszta do Litwy i Białorusi. Ten największy obszar leśny w naszym kraju. Jest  wyjątkowo atrakcyjny krajobrazowo-turystycznie i przyrodniczo. przez Puszczę Augustowską prowadzą niemal wszystkie szlaki kajakowe Suwalszczyzny - rzekami Czarną Hańczą, Rospudą, Marychą, Blizną oraz Kanałem Augustowskim.  W obrębie Puszczy mieści się  Pojezierze Augustowskie z malowniczymi jeziorami Necko, Rospuda, Białe, Studzieniczne, Sajno, Serwy.  Kraina wigierska w całości wtopiona w krajobraz Puszczy Augustowskiej i chroniona  Wigierskim Parkiem Narodowym. Południowe zaś krańce Puszczy tworzą otulinę północnego krańca Biebrzańskiego Parku Narodowego. Przez Puszczę Augustowską prowadzą dobrze oznakowane szlaki turystyczne (piesze, rowerowe, kajakowe). Do połowy XVI wieku Puszcza Augustowska (pierwotnie w częściach Perstuńska i Przełomska, własność królów Polski) była terenem łowów królewskich na grubego zwierza: tury, żubry, łosie, jelenie, dziki, niedźwiedzie, wilki.

Skąd „Perstunska”? Ano od osady Perstuń (Pierstuń) obecnie niewielkiej, niedaleko Grodna na Białorusi.

Nad Pierstunką, tuż za obecną granicą, istniał do II wojny swiatowej folwark Perstuń, stojący na miejscu dawnego dworu książęcego. W dworze tym rezydował niegdyś namiestnik zarządzający Puszczą Perstuńską i prowadzący jej kolonizację. Pierwszym namiestnikiem był leśniczy Koleda, osiedlony tu w 1492 r. na mocy nadania wielkiego księcia Aleksandra. W połowie XVI w. od dóbr perstuńskich odłączono leśnictwo perstuńskie, które stało się osobną dzierżawą z siedzibą w nowo wybudowanym dworze w Wołkuszu. Dwór w Perstuniu był odtąd ośrodkiem dóbr obejmującym zasiedlone i pozbawione juz lasów tereny na południowo- wschodnim skraju dawnej puszczy. W XVI w. dzierżawili je Chreptowiczowie, a po nich niejaki Wojna-Hryczynowicz. W XIX w. Perstuń był juz tylko folwarkiem wchodzącym w skład majątku Łabno.[źródło: Grzegorz Rąkowski; Polska egzotyczna]


Fot. Pozostałość dworu Pestruń [źródło net]


fot. W okolicy Czerwonego Krzyża



Fot. Tajemnicza Puszcza



Fot. Kolejka wigierska przez Puszczę Płociczno-Zelwa (fragment do Zelwy w odbudowie)


Fot. Droga przez Puszczę


Fot. Czarna Hańcza na Białorusi [źródło net]


Fot. Kanał Augustowski w Soniczach - Białoruś [źródło net]



Nie sposób przemierzyć Puszczę jedną wyprawą. Zatem dziś droga z Zelwy do Mikaszówki i do Gib. Trasa z Zelwy wydawała się łatwa, prosta droga żwirowo-piaszczysta, przez las. Kilka kilometrów równiótkiej i prostej trasy uśpiło czujność kierowcy. Nagle skrzyżowanie, zerknięcie na mapę i decyzja – prawą drogą. Dalej droga równa, leśnicy świeżo równiarką wygładzili wyboje po zimowo-wiosennej zrywce. Nie, droga za bardzo na zachód odbija, trzeba zawrócić i .............................. klops. Samochód zakopał się po silnik w sypkim piasku.  Niestety, zdjęć brak, a aparat spokojnie leżał na tylnym siedzeniu.  Piątek, 15,30, mżawka i komary wprowadziły nerwowy nastrój. A, wierzcie, komary puszczańskie są OLBRZYMIE. Przypomniały moje wyprawy na jagody i grzyby kilkadziesiąt lat wcześniej.

Udało się, samochód odkopany, docieramy do Mikaszówki – nad Kanał Augustowski i do śluzy.

 

Fot. Jezioro Mikaszówka

 

Fot. Śluza Mikaszówka na Kanale Augustowskim - kanał z jeziora przez śluzę biegnie dalej w stronę granicy

 

Puszcza jest świadkiem burzliwej historii. Ostatnia zawierucha wojenna tylko grobami i pomnikami przypomina potomnym.

 

Fot. polskie ślady na Białorusi [źródło net]

 

 

Fot. Czerwony Krzyż, wieś spalili Hitlerowcy za partyzantów, partyzantów zlikwidowało NKWD i UB już po wojnie, tylko kamień przypomina złe czasy


ciąg dalszy nastąpi ....

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Ewa. 20:56, 17 kwietnia 2013

    Dziekuje za piekna opowiesc i zdjecia. Wycieczka wspaniala. Kiedy wroce do domu, do Polski-zawitam do puszczy Augustowskiej. Nigdy nie bylam tam, tylko przejazdem. Znam jedynie te miejsca z opowiadan, zdjec, i z takiego blogu, jak ten. Polska puszcza Augustowska jest piekna, ze swoimi jeziorami, rzekami. Nie sadzilam, ze to tak wielki teren, i ze czesc nalezy nie tylko do Polski. Dziekuje za wieczorna wycieczke, i czekam na dalsze opowiesci...

    Odpowiedz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowa strona www - zrób ją sam!